Fotoradar zniknie z al. KEN na Ursynowie. Mieszkańcy cieszą się z decyzji o przeniesieniu
2025-03-18 09:13:03(ost. akt: 2025-03-18 09:19:41)
Od 2014 roku fotoradar stojący przy al. Komisji Edukacji Narodowej 105 na warszawskim Ursynowie budził kontrowersje wśród mieszkańców i kierowców. Choć urządzenie miało na celu zwiększenie bezpieczeństwa na tej ruchliwej ulicy, wielu twierdziło, że jego lokalizacja jest nieprzemyślana. Teraz, po latach krytyki, miasto podjęło decyzję o przeniesieniu fotoradaru w inne miejsce.
Już od momentu postawienia fotoradaru w al. KEN, wielu mieszkańców wyrażało swoje niezadowolenie. Wśród krytycznych głosów przewijała się opinia, że urządzenie zostało ustawione w miejscu, które nie sprzyja wykroczeniom drogowym. Jak tłumaczą kierowcy, obecność licznych sygnalizacji świetlnych na tym odcinku sprawia, że nie ma szans na znaczne przekroczenie prędkości, co czyni fotoradar mało skutecznym. „Będzie bezrobotny” – ironizował w rozmowie z portalem haloursynow.pl jeden z kierowców, pan Grzegorz.
Spadek liczby wykroczeń
Pomimo początkowych obaw, dane pokazują, że fotoradar jednak przyczynił się do poprawy bezpieczeństwa na tej ulicy. W 2024 roku urządzenie zarejestrowało 328 wykroczeń, podczas gdy w 2017 roku było ich aż 584. Choć te liczby mogą wydawać się niewielkie w porównaniu z innymi warszawskimi fotoradarami, które rejestrują tysiące przekroczeń prędkości rocznie, to i tak wskazują na skuteczność urządzenia w zmniejszaniu liczby kierowców łamiących przepisy.
Porównanie z innymi urządzeniami
Dla porównania, inne fotoradary w Ursynowie – na ul. Pułkowej i ul. Pileckiego – wykazują znacznie większą aktywność. W 2024 roku fotoradar przy ul. Pułkowej zarejestrował aż 7672 przypadki przekroczenia prędkości, a ten na ul. Pileckiego – 1537. Z kolei na ul. Puławskiej w jednym tylko miesiącu zarejestrowano 680 wykroczeń.
Decyzja o przeniesieniu fotoradaru
W odpowiedzi na liczne sugestie mieszkańców, władze Warszawy rozważają przeniesienie fotoradaru z al. KEN do innej lokalizacji. Jak informuje Jakub Dybalski, rzecznik Zarządu Dróg Miejskich, miasto proponuje Głównemu Inspektoratowi Transportu Drogowego (GITD) zmianę miejsca urządzenia. Proces przeniesienia wymaga uzgodnień z kilkoma instytucjami, w tym z policją, ale miasto ma już kilka pomysłów na bardziej odpowiednią lokalizację fotoradaru.
„Dziś o bezpieczeństwo w tym miejscu dbają inne elementy infrastruktury” – wyjaśnia Dybalski, podkreślając, że fotoradar był instalowany w zupełnie innych czasach, kiedy sytuacja drogowa w al. KEN była inna. Decyzja o montażu urządzenia była reakcją na serię tragicznych wypadków w tej okolicy, ale teraz, w świetle zmienionej rzeczywistości, jego rola może być mniej istotna.
Burmistrz Ursynowa: „Popieram przeniesienie fotoradaru”
Burmistrz Ursynowa, Robert Kempa, nie jest zaskoczony planami przeniesienia fotoradaru. Podkreśla, że jeśli GITD zdecyduje o pozostawieniu urządzenia na Ursynowie, to powinno ono znaleźć się w bardziej niebezpiecznym miejscu. „Lokalizację fotoradaru powinna wskazać policja, opierając się na wytycznych i analizie bezpieczeństwa drogowego” – dodaje Kempa.
Co dalej z bezpieczeństwem na Ursynowie?
Choć przeniesienie fotoradaru z al. KEN jest w toku, mieszkańcy Ursynowa wciąż liczą na dalsze działania mające na celu poprawę bezpieczeństwa na ich ulicach. Fotoradar w nowym, bardziej strategicznym miejscu może zatem przyczynić się do dalszego zmniejszenia liczby wypadków i poprawy bezpieczeństwa, którego w tej dzielnicy nigdy za wiele.
źródło: warszawa.eska.pl/
Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie
Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.
Zaloguj się lub wejdź przez