Polska zmaga się z prawdziwą falą zachorowań na grypę. Liczba przypadków jest aż pięciokrotnie wyższa niż w zeszłym roku – alarmuje sanepid. Szpitale pękają w szwach, a lekarze przyznają, że jeszcze nigdy nie widzieli tak ciężkiego przebiegu tej choroby. W Warszawskim Szpitalu Południowym grypa doprowadziła do śmierci młodego pacjenta, a w Lublinie powstał specjalny oddział dla chorych na grypę.
Z danych sanepidu wynika, że każdego tygodnia w Polsce odnotowuje się nawet 50 tysięcy przypadków grypy. Eksperci są zaskoczeni nie tylko skalą zakażeń, ale przede wszystkim ciężkim przebiegiem choroby. Grypa nie oszczędza nikogo – do szpitali trafiają nie tylko osoby starsze i przewlekle chore, ale także młodzi, zdrowi ludzie.