Kierowca Chryslera, ruszając z miejsca, potrącił 17-letnią dziewczynę, która przechodziła przez jezdnię. Dramatyczny manewr doprowadził do sytuacji, w której młoda kobieta została wciągnięta pod auto i ciągnięta przez 20 metrów.
Wieczór na ulicy Wilanowskiej w Konstancinie-Jeziornie zamienił się w dramatyczną akcję ratunkową po groźnym wypadku. Kierowca samochodu marki Chrysler, włączając się do ruchu, potrącił 17-letnią dziewczynę przechodzącą przez jezdnię. Tragiczne okoliczności sprawiły, że młoda kobieta została wciągnięta pod pojazd i ciągnięta przez około 20 metrów, zanim samochód się zatrzymał.