17 listopada 1989 r. zdemontowano pomnik Feliksa Dzierżyńskiego w Warszawie. Twórca Ogólnorosyjskiej Nadzwyczajnej Komisji do Walki z Kontrrewolucją i Sabotażem (Czeka) - największy ludobójca-wykonawca w historii XX wieku - wciąż jest czczony oficjalnie w Rosji i na Białorusi.
„Dźwig szarpnął pomnikiem. Tłum zawył, ale ku osłupieniu zebranych rzeźba pękła i runęła na bruk” - napisał Rafał Jabłoński w artykule „Utracony nos czekisty” („Życie Warszawy”, 2009). „Posąg pękł dlatego, że nie był lity, a wykonany z kawałków betonu pokrytego brązem. Nie udało się na czas odlać Dzierżyńskiego i posiłkowano się hybrydą” - wyjaśnił.