Barbara Nowacka po raz kolejny postanawia „odchudzić” historię, sugerując, że mniej faktów to więcej zrozumienia. Pytanie tylko, czy po tej diecie z naszej przeszłości nie zostanie sam ideologiczny szkielet, wygodny dla lewicowej narracji.
[h3]Neutralna historia według Nowackiej: czy da się zinterpretować przeszłość bez... interpretacji?[/h3]