Pijana 42-latka spała w przyczepie kempingowej, a jej 2-letnie dziecko w tym czasie spacerowało bez opieki nad stawem. Matka usłyszała zarzut narażenia syna na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu - poinformowała w piątek policja w Wyszkowie (Mazowieckie).
Według świadków, którzy wezwali policję, kobieta wraz z dzieckiem już od dłuższego czasu miała przebywać w przyczepie ustawionej na działce w Porębie Średniej.