Objawienia Maryi w Gietrzwałdzie są jedynymi na terenie Polski, które zostały oficjalnie uznane przez władze kościelne. Dlaczego Matka Boża ukazała się właśnie w tej miejscowości polskim dziewczynkom i dlaczego właśnie w 1877 roku? Na te pytania próbuje znaleźć odpowiedź reżyser Grzegorz Braun w dokumentalnym filmie "Gietrzwałd 1877. Wojna światów", który już 7 września 2024 roku będzie miał swoją premierę.
O tym jak narodził się pomysł filmowej opowieści nie tylko o objawieniach Maryi na Warmii, ale i o ich wpływie na losy świata, opowiedział podczas przedpremierowego pokazu w Warszawie producent Włodzimierz Skalik. - Nasi przyjaciele, mieszkający w Gietrzwałdzie, skontaktowali nas z nieznanym wówczas dla nas księdzem profesorem Krzysztofem Bielawnym, ponieważ uznali, że jego wiedza i to, co ma do przekazania, są godne uwagi i gorąco nas zachęcali, by znaleźć czas i się z nim spotkać. Rzeczywiście to spotkanie było niezwykle intrygujące, fascynujące i już w jego trakcie zaczęliśmy rozważać, że warto byłoby tę wiedzę, która się rysowała, upowszechnić w formie filmu. I to było u zarania, to było sześć lat temu.