Skandaliczna inscenizacja "Ostatniej wieczrzy" podczas ceremonii otwarcia igrzysk olimpijskich w Paryżu spotkała się z falą krytycznych komentarzy. Głos zabrali również polscy celebryci, którzy wyrazili swoje opinie w mediach społecznościowych.
Raper Tau, który nie tylko przyznaje się do wiary katolickiej, ale i tworzy utwory nawiązujące do chrześcijaństwa stwierdził: "Ja podziękuję za ten cyrk. Jeśli na tak niezwykle ważnym dla Narodów wydarzeniu, jakim są igrzyska olimpijskie, które miały zawsze te Narody scalać w duchu sportowej rywalizacji, uczyć szacunku do bliźniego i szlachetnych ludzkich postaw, pomimo różnic ktoś uderza w samo serce naszych wartości, to jestem przekonany, że za tą "imprezą" nie stoją już ludzie, którzy chcą kontynuować ideę igrzysk olimpijskich. Dzielić, ranić, podburzać, upokarzać, niszczyć. To jest ich idea" - napisał artysta.