Ambasador Izraela w Polsce największym problemem dla państwa Izrael w relacjach z Polską?

2024-04-04 13:01:59(ost. akt: 2024-04-04 13:03:18)

Autor zdjęcia: PAP/Paweł Supernak

Wypowiedzi ambasadora Izraela w Polsce są oburzające; dzisiaj pan ambasador jest największym problemem dla państwa Izrael w relacjach z Polską - ocenił w czwartek prezydent Andrzej Duda. Dodał, że władze Izraela w kwestii tragedii w Strefie Gazy wypowiadają się w sposób bardzo stonowany.
W środę wieczorem ambasador Izraela w Warszawie Jakow Liwne udzielił wywiadu internetowemu Kanałowi Zero, gdzie zapytany o izraelski atak na konwój, którym podróżowali wolontariusze organizacji humanitarnej World Central Kitchen powiedział, że doszło do tragicznego w skutkach wypadku i pomyłki, która mogła się zdarzyć w warunkach wojennych. W ataku zginęło siedmioro wolontariuszy, w tym Polak.

Do wypowiedzi ambasadora odniósł si e w czwartkowym oświadczeniu prezydent Duda. "Ujmę to najdelikatniej jak to tylko możliwe i powiem tak: wypowiedzi niezbyt fortunne, krótko mówiąc oburzające. (...) Moja ocena jest taka, że dzisiaj pan ambasador jest największym problemem dla państwa Izrael w relacjach z Polską, ponieważ władze Izraela w Izraelu zachowują i wypowiadają się w kwestii tej tragedii w sposób bardzo stonowany, z zachowaniem należytej w moim przekonaniu delikatności w całej tej sytuacji" - mówił prezydent.

Jak dodał, "niestety ich ambasador w Polsce nie potrafi takiej delikatności i wyczucia zachować, co jest nie do przyjęcia". "Ponieważ Izrael przez dłuższy czas nie miał przedstawiciela w Polsce i po poważnych rozmowach i negocjacjach zgodziliśmy się na to, by ten przedstawiciel w końcu w Polsce był po to, by ułatwić Izraelowi relacje z Polską, dzisiaj mogę powiedzieć: pan ambasador te relacje bardzo znacząco utrudnia" - ocenił prezydent.

Podkreślił, że liczy na to, iż władze Izraela "zachowają się w sposób poważny, że rodzina zostanie przeproszona, a przede wszystkim, że otrzyma należne w tej sytuacji niewątpliwie zadośćuczynienie, choć nic nie przywróci życia temu młodemu człowiekowi". "Nikt nie zwróci go najbliższym, ale zadośćuczynienie przez państwo Izrael powinno być po prostu zrealizowane. Dla przyzwoitości, dla zachowania zasad i do tego wzywam" - mówił Duda.

Siedmioro wolontariuszy organizacji humanitarnej World Central Kitchen, w tym Polak, zginęło w Strefie Gazy podczas dostarczania pomocy żywnościowej; organizacja podała, że zostali ostrzelani przez izraelską armię i natychmiast zawiesiła swoje operacje w regionie.

W środę wieczorem ambasador Izraela w Warszawie Jakow Liwne udzielił dwugodzinnego wywiadu internetowemu Kanałowi Zero, gdzie był pytany przede wszystkim o kwestię śmierci wolontariuszy, m.in. polskiego obywatela. Liwne zapewniał m.in., że doszło do tragicznego w skutkach wypadku i pomyłki, która mogła się zdarzyć w warunkach wojennych, podczas nocnej operacji; wyraził też ubolewanie w związku ze śmiercią wolontariuszy.

Izraelski dyplomata zapewnił jednocześnie, że władze Izraela będą wyjaśniać, co się stało i dokładnie zbadają przyczyny tragedii, o których następnie poinformują władze Polski i innych państw, których obywatele zginęli w ostrzale konwoju.

Poza kwestią zabitych w Gazie wolontariuszy rozmowa z Liwnem na Kanale Zero dotyczyła m.in. ogólnego stanu relacji polsko-izraelskich, w tym m.in. słów szefa MSZ Izraela Israela Katza z 2019 roku, który stwierdził, że "Polacy wysysają antysemityzm z mlekiem matki". Liwne w środowej rozmowie stwierdził, że w Polsce widoczne są zjawiska o charakterze antysemickim; jako przykład wskazywał antysemickie napisy na murach kamienic w Łodzi, którą odwiedził kilka miesięcy temu. (PAP)

autor: Marcin Chomiuk