VAT na żywność. PiS krytykuje decyzję rządu

2024-03-13 09:18:48(ost. akt: 2024-03-13 09:24:15)

Autor zdjęcia: PAP/Leszek Szymański

Ci wszyscy, którzy myśleli, że głosują na formacje, które dzisiaj rządzą także w imieniu interesu własnego portfela, całkowicie się mylili - powiedział we wtorek prezes PiS Jarosław Kaczyński, odnosząc się do nieprzedłużenia przez rząd zerowej stawki podatku VAT na żywność.
Ministerstwo Finansów poinformowało we wtorek (12 marca), że zerowa stawka podatku VAT na niektóre produkty spożywcze nie zostanie przedłużona po 31 marca 2024 r. Oznacza to powrót od kwietnia 5 proc. VAT na podstawowe produkty spożywcze. Jako powód MF podało utrzymujący się trend spadkowy inflacji i spadek tempa wzrostu cen żywności.

Prezes PiS pytany o to na wtorkowej konferencji prasowej stwierdził, że nie trzeba pytać polityków o to, bo każdy to wie, że będzie drożej. "Jeżeli także inne zapowiedzi będą realizowane, to także inflacja wzrośnie" - dodał Kaczyński.

Zdaniem prezesa PiS, "ci wszyscy, którzy myśleli, że głosują za tymi formacjami, które dzisiaj rządzą także w imieniu interesu własnego portfela, całkowicie się mylili".

Na pytanie kiedy byłby ten odpowiedni moment na powrót do 5 proc. VAT-u na żywność, szef klubu PiS Mariusz Błaszczak powiedział, że "dziś zadaniem dla władz powinno być zdławienie inflacji". "Powrót do 5 procentowego VAT-u na żywność będzie kontrskuteczny, jeżeli sobie stawiamy za zadanie zdławienie inflacji. W efekcie dojdzie do wzrostu inflacji, a więc wzrosną ceny żywności, ceny utrzymania gospodarstw domowych" - powiedział Błaszczak.

"Przypomnę, że byliśmy atakowani w kampanii wyborczej za to, że nieskutecznie zapewniliśmy dobrobyt Polakom. To było kłamstwo, dlatego że od dwóch lat obowiązywała zasada zerowego VAT-u na żywność; wprowadziliśmy także zamrożenie na przykład cen energii. Mogę się założyć, że 1 lipca już nie będzie zamrożonych cen energii, a więc w konsekwencji ceny energii poszybują w górę" - podkreślił szef klubu PiS, przypominająć że zamrożenie cen energii elektrycznej obowiązuje do końca czerwca.

"To jest zły moment na tego rodzaju działania. Jeśli inflacja rzeczywiście na trwałe byłaby opanowana, to wtedy można myśleć o innych regulacjach" - dodał Błaszczak.

Do tego tematu odnieśli się też inni politycy PiS na późniejszej konferencji prasowej. Podniesienie stawek VAT - zdaniem Andrzeja Kosztowniaka - może być wykorzystane przez pośredników do podniesienia cen żywności.

Poseł Michał Woś zaznaczył, że w ramach tzw. stu konkretów Donalda Tuska oszukiwano Polaków, mówiąc o obniżkach. "Mówili, że obniżą podatek dochodowy w niektórych branżach, mówili, że obniżą kwotę wolna od podatku, a teraz ta podwyżka podatków to obniżka tak jak Tusk ją rozumie" - powiedział Woś. Nieprzedłużenie zerowej stawki VAT na żywność nazwał "uśmiechniętą wielkanocną podwyżką Donalda Tuska".

Z kolei Zbigniew Kuźmiuk przypomniał, że Narodowy Bank Polski w poniedziałek opublikował raport, zawierający przewidywania dotyczące inflacji. Bank centralny opracował dwie wersje – jedna zakłada utrzymanie działań osłonowych, polegających na utrzymaniu obniżonej, zerowej stawki VAT na żywność oraz tarcz antyinflacyjnych na energię, gaz i ciepło. Druga wersja zakłada rezygnację ze wszystkich działań osłonowych. Przy przedłużeniu działań osłonowych NBP zakłada inflację na poziomie 3 proc. w roku 2024, bez przedłużenia działań osłonowych zakłada inflację rzędu 5,7 proc. w tym roku.

"Rezygnacja z tej zerowej stawki następuje w bardzo niewłaściwym momencie" - ocenił Kuźmiuk. Jego zdaniem spowoduje to, że inflacja, która zaczęła wyhamowywać, znów nabierze rozpędu

Rozporządzenie przedłużające stosowanie do 31 marca 2024 r. obniżonych stawek VAT dla określonych towarów i usług, w tym utrzymanie "zerowej" stawki VAT na podstawowe produkty żywnościowe, podpisał w grudniu ub.r. ówczesny minister finansów Andrzej Kosztowniak. Szacowano wówczas, że to koszt dla budżetu ok. 2,7 mld zł. (PAP)

autor: Edyta Roś, Luiza Łuniewska