Prawie połowa badanych (49 proc.) uważa, że w sprawie podwyżek nauczyciele mają prawo czuć się oszukani. Wśród nich przeważają wyborcy obecnej koalicji rządzącej - wynika z sondażu IBRiS dla "Rzeczpospolitej".
W sondażu zapytano respondentów, czy nauczyciele mogą czuć się oszukani tym, że choć dostaną 30–33 proc. podwyżki, to nominalnie będzie to od 1150 do 1350 zł. Jak przypomniała gazeta, w czasie kampanii wyborczej Donald Tusk obiecywał 30 proc. podwyżki, ale zapewniał, że nie będzie to mniej niż 1500 zł.