To był człowiek-dusza, bezkonfliktowy, koleżeński, zawsze pogodny i uśmiechnięty – wspominał zmarłego gitarzystę Arkadiusza Malinowskiego Jerzy Skrzypczyk z Czerwonych Gitar.
"Szukaliśmy gitarzysty basowego. Brat Krystyny Prońko polecił nam Arkadiusza Malinowskiego, rekomendując go, jako bardzo dobrego muzyka. Umówiliśmy się na spotkanie w Sopocie. Kiedy go zobaczyłem, posłał mi tak sympatyczny uśmiech, że już wiedziałem, że będzie z nami grał" – wspominał Arkadiusza Malinowskiego współzałożyciel zespołu Czerwone Gitary, a obecnie jego lider, Jerzy Skrzypczyk.