Holandia rozpoczęła Nowy Rok szampanem, tradycyjnymi pączkami nazywanymi oliebollen oraz fajerwerkami. W 160 miejscach w całym kraju ok. 65 tys. osób powitało 2024 rok kąpielą w morzu. W kilku miastach kraju policjanci zostali zaatakowani sztucznymi ogniami, a tuż przed północą w Haarlemie w centralnej Holandii zginął od nich 19-letni mężczyzna.
Jak podają media policjanci zostali zaatakowani ciężkimi petardami m.in. w Delft w środkowej części kraju. W Hadze podpalony został policyjny radiowóz, a funkcjonariusze policji zostali obrzuceni m.in. butelkami z łatwopalnym płynem. Samochody płonęły również w innych miejscach kraju m.in. w Groningen na północy kraju.